Już w dniach 24-26 kwietnia, Jan Przyrowski weźmie udział w inauguracyjnej rundzie Formula Regional European Championship na torze Red Bull Ring w Austrii. Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN z bardzo dobrej strony pokazał się w zimowej Formula Regional Middle East Trophy i przedsezonowych testach FREC. Polski kierowca liczy na bardzo dobre otwarcie europejskiego sezonu 2026.
Nowe otwarcie
W styczniu i lutym Jan Przyrowski jako pierwszy Polak w historii rywalizował w Formule Regionalnej na Bliskim Wschodzie. Tam pokazał się z bardzo dobrej strony, zajmując 6. miejsce w klasyfikacji generalnej. Po drodze trzykrotnie stanął na podium i łącznie pięciokrotnie był w czołowej piątce zawodów. Warto podkreślić, że na początku zimowej kampanii 17-latka dotknęły problemy z jednostką napędową, co ograniczyło szanse w pierwszej rundzie na torze Yas Marina w Abu Zabi. Najprawdopodobniej, gdyby nie pech, byłby jeszcze wyżej w „generalce”. Zespół RPM, dla którego także był to pierwszy raz w FRMET, z którym startuje Jan, zajął 5. miejsce w klasyfikacji zespołów. Sportowy apetyt przed startami w Europie jest znacznie większy.
Przed startem sezonu w Formula Regional European Championship zespoły i kierowcy odbyli 3 tury testów. Jan Przyrowski i jego rywale jeździli na torach Hockenheimring, Paul Ricard i Red Bull Ring. Czasy naszego rodaka były bardzo konkurencyjne przez większość sesji, ponieważ kilkukrotne był w Top 4. Do tego też udało się sprawdzić powracający na europejską część system push-to-pass i tempo wyścigowe. Teraz zespołowi Race Performance Motorsport i protegowanemu Akademii Motorsportu ORLEN zależy na jak najlepszym otwarciu i walce o podia oraz zwycięstwa. Konstrukcja Tatuus T-326 zadebiutowała w tym roku i większość stawki nadal ją poznaje i z każdą sesją rozwija się pod kątem ustawień. Tutaj dużym atutem Jana jest szybka adaptacja do warunków względem rywali. To pokazały świetne tempo w kategorii F4 i debiutancki weekend FRECA na torze Monza, gdzie po 40 minutach w nowym dla siebie bolidzie walczył ze ścisłą czołówką serii, zajmując 5. miejsce i będąc najlepszym debiutantem.
Red Bull Ring — krótki, techniczny i wymagający
Tor położony w górach, który mierzy 4,318 km i ma zaledwie 10 zakrętów. Red Bull Ring znamy z organizacji GP Austrii w F1. W przeszłości funkcjonował pod nazwami Österreichring i A1 Ring. Od 2014 roku na stałe wrócił do królowej sportów motorowych. Na tym obiekcie rywalizują także serie juniorskie, takie jak m.in. Formuła Regional European Championship. Mimo że zakrętów jest stosunkowo mało, to tor jest wymagający dla samochodu i kierowcy. Każdy błąd kosztuje tutaj bardzo dużo, a silniki i hamulce przez górską charakterystykę eksploatują się jeszcze bardziej niż na wielu innych obiektach.
Pierwsza runda będzie wymagała szybkiego przygotowania, ponieważ już w piątek, 24 kwietnia, odbędzie się tylko jedna sesja treningowa i niedługo po niej czekają nas kwalifikacje. W porównaniu do weekendów wyścigowych w FRMET to mniej czasu na przygotowanie ustawień i też nieco inną charakterystyka czasówki. Tym razem kierowcy będą podzieleni na grupy A i B, a nie tak jak było na Bliskim Wschodzie, gdzie naraz jeździli wszyscy kierowcy. W trakcie rundy odbywać będą się dwie takie sesje, jedna wyłoni kolejność do pierwszego, a druga do trzeciego wyścigu. Tym razem drugi wyścig z odwróconej kolejności będzie obejmował nie Top 12 z pierwszych zawodów, ale z kwalifikacji nr 1. Każdy z wyścigów będzie miał 30 minut + 1 okrążenie.
Jan Przyrowski z optymizmem przed pierwszą rundą FREC
„Już nie mogę się doczekać startu europejskiej części sezonu 2026. Bardzo dobrze i pewnie czuję się przed inauguracją Formula Regional European Championship w Austrii. Ostatnie testy przedsezonowe odbyły się na Red Bull Ringu w Święta Wielkanocne i miałem wraz z moim zespołem RPM dużo czasu na przygotowania. Mimo że treningów będzie teraz mniej, warunki powinny być zbliżone do tych z początku kwietnia. Myślę, że powinniśmy być konkurencyjni. Już na Bliskim Wschodzie w FRMET zrobiliśmy progres w kwalifikacjach, mieliśmy dobre tempo wyścigowe i byłem zadowolony ze startów. Europa przyniesie kontynuację pracy nad Tatuusem T-326. Mam nadzieję, że dobrze wejdziemy w sezon i będziemy w czołówce” – powiedział Jan Przyrowski przed pierwszą rundą FREC.
„Na pewno na bieżąco dam Wam znać, jak mi idzie i oczywiście zachęcam do śledzenia rywalizacji na Red Bull Ringu od samego początku weekendu. Korzystając z okazji, dziękuję za wsparcie moim Partnerom: firmie ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Samarite, ENEXA, Elektro-miz i Ansite!” – dodał kierowca zespołu RPM.
Gdzie i kiedy oglądać serię FREC z Janem Przyrowskim?
Kwalifikacje i wyścigi serii FREC będzie oglądać za darmo z angielskim komentarzem za pośrednictwem kanału FIA Formula Regional European Championship w serwisie YouTube. Dodatkowo transmisja i livetiming będą dostępne również w zakładce „Na żywo” na https://janprzyrowski.com/.
Harmonogram weekendu wyścigowego na Red Bull Ringu
Piątek, 24 kwietnia:
10:25 – sesja treningowa (50 minut)
17:20 – pierwsza sesja kwalifikacyjna grupa A (15 minut)
17:40 – pierwsza sesja kwalifikacyjna grupa B (15 minut)
O przydziale Jana Przyrowskiego do odpowiedniej grupy kwalifikacyjnej informacja pojawi się na jego social mediach.
Sobota, 25 kwietnia:
10:25 – Wyścig 1 (30 minut + 1 okrążenie)
16:40 – Wyścig 2 (Reverse Grid, 30 minut + 1 okr.)
Niedziela, 26 kwietnia:
08:45 – pierwsza sesja kwalifikacyjna grupa B (15 minut)
09:05 – pierwsza sesja kwalifikacyjna grupa A (15 minut)
16:40 – Wyścig 3
Na profilach społecznościowych Jana Przyrowskiego będą dostępne wszystkie niezbędne informacje, pomagające śledzić zmagania.
